Ratowała psa i sama zginęła
Dodane przez admin dnia Luty 19 2010 12:48:39
Kochała psy i ratując jednego z nich zginęła. Tak w skrócie można by opisać wydarzenie które miało miejsce w Łodzi. Kobieta w wieku około 50 lat o nieustalonych na chwilę obecną danych personalnych zginęła w studzience kanalizacyjnej. Prawdopodobna hipoteza zgonu to taka, że kobieta ratowała swojego psa, który podczas spaceru wpadł do studzienki przez uchylony właz, lub po prostu potknęła się i wpadła do środka, a pies skoczył za nią.
Zwłoki kobiety odnalazł rano przypadkowy przechodzień. Wezwano na miejsce policję, straż pożarną oraz pogotowie. Strażacy ze specjalistycznej jednostki ratownictwa wysokościowego opuścili się do kanału i wydobyli ciało kobiety ze studzienki. Bezpośrednią przyczynę zgonu wykaże sekcja zwłok.